Jak na rozmowie kwalifikacyjnej wytłumaczyć zmianę pracy, jeśli powodem był mobbing?
Takie pytanie pojawiło się na jednej z internetowych grup, które obserwuje od dłuższego czasu. Dokładnie brzmiało ono tak: „Jak na rozmowie kwalifikacyjnej wytłumaczyć zmianę pracy, jeśli powodem był mobbing? Niestety, z doświadczenia widzę, że szczerość w tym przypadku się nie sprawdza – rekruter zazwyczaj patrzy na mnie z niesmakiem albo jest zakłopotany. Jak sformułować odpowiedź, aby uniknąć takiej sytuacji? Czy lepiej skłamać, a jeśli tak, to co powiedzieć?”
Takie pytanie budzi we mnie wiele przemyśleń i argumentów, czasami wręcz sprzecznych ze sobą. Przeczytaj i skomentuj jeśli też budzi ono w Tobie emocje.
Pierwsza odpowiedź: Nie opowiadaj o mobbingu na rozmowie kwalifikacyjnej
Dlaczego?
- Rekruter nie jest w stanie zweryfikować, jak wyglądała sytuacja w Twoim poprzednim miejscu pracy, a zadawanie pytań pogłębiających temat może być dla Ciebie bolesne lub po prostu niestosowne. Czy chciałbyś opowiadać o szczegółach tej sytuacji i odpowiadać na pytania: Jaka była sytuacja? Jak Pani zareagowała? Co Pani zrobiła? Czy zgłosiła to Pani do przełożonego, działu HR lub Państwowej Inspekcji Pracy?
- Mobbing ma swoją definicję prawną, ale mimo to często trudno jest go udowodnić. Nawet jeśli masz pewność, że zachowanie w miejscu pracy było niewłaściwe, ostateczne stwierdzenie mobbingu należy do sądu – a niestety rzadko dochodzi do takich procesów.
- To, co pracownicy potocznie nazywają mobbingiem, często okazuje się złym traktowaniem przez przełożonego – nieodpowiednią komunikacją, nadmiernym obciążeniem pracą czy stresującymi warunkami. Nie zawsze jest to faktyczny mobbing w rozumieniu prawnym.
- Mówienie o mobbingu to poważne oskarżenie wobec byłego pracodawcy. Dla rekruterów, zwłaszcza z działów HR, może to kojarzyć się z koniecznością podejmowania dodatkowych działań, które są czasochłonne i trudne do jednoznacznego określenia.
Dlaczego mówienie o mobbingu może działać na Twoją niekorzyść?
Nie zrozum mnie źle – każda sytuacja, w której ktoś celowo traktuje pracownika bez szacunku, jest naganna. Wiem, że te sytuacje nie są proste ani jednoznaczne. Mimo to poniżej znajdziesz kilka powodów, dla których lepiej unikać tego tematu podczas rozmowy kwalifikacyjnej:
Możesz zostać postrzegany jako osoba, która:
❌ Nadużywa pojęcia „mobbing”, nie znając jego prawnej definicji.
❌ Nie potrafi postawić granic w trudnych sytuacjach.
❌ Nie radzi sobie z presją zadań i czasu.
To niesprawiedliwe uproszczenie, ale niestety tak właśnie może odebrać to rekruter, szczególnie jeżeli sam ma niewłaściwe przekonania dotyczące mobbingu.
Zamiast lawirować i zastanawiać się, co powiedzieć, pomyśl o przyszłości. Nie koncentruj się na negatywach – skup się na tym, czego oczekujesz od nowej pracy. Powiedz na przykład:
✅ Szukam miejsca, w którym ludzie traktują się z szacunkiem i gdzie jasno określone są zadania do wykonania.
Druga odpowiedź: Jeśli tak było – dlaczego o tym nie mówić?
Wielu pracowników, którzy doświadczyli mobbingu, czuje, że takie sytuacje są zamiatane pod dywan. Jeśli zdecydujesz się podać to jako powód zmiany pracy, pamiętaj, aby zrobić to w sposób profesjonalny i przemyślany.
👉 Jak to zrobić?
✅ Przygotuj konkretne przykłady zachowań, które Twoim zdaniem świadczyły o mobbingu.
✅ Powiedz, jak reagowałeś w tej sytuacji i co zrobiłeś, gdy spotkały Cię nieodpowiednie zachowania.
✅ Podkreśl wnioski, które z tego wyciągnąłeś – pokaż rekruterowi, jakie wartości są dla Ciebie ważne.
Dzięki temu rozmowa nie skupi się na Twoim byłym pracodawcy, lecz na Tobie i Twoim podejściu do pracy oraz wartości, jakie wniesiesz do nowej firmy.
